Get Adobe Flash player
21 stycznia 2014

Co o ciężarku warto wiedzieć


Korzenie ze Szkocji w Pedro’s Cup w Bydgoszczy

 

Po raz pierwszy w Polsce zostanie rozegrany rzut młotem w hali. 31 stycznia w Łucznice w Bydgoszczy, w mityngu Pedro's Cup, do rywalizacji w specjalnie skonstruowanej klatce staną medaliści mistrzostw świata Anita Włodarczyk, Paweł Fajdek, Szymon Ziółkowski.

 

Sprzęt, którym zawodnicy będą rzucać waży ponad dwa razy tyle, co klasyczny - 15,88 kg dla mężczyzn i 9,08 kg dla kobiet. Natomiast stalowa linka jest trzy razy krótsza (nie może przekraczać 40,64 cm). Konkurencja ta będzie miała status mistrzostw Polski.

 

"Choć rzut ciężarkiem, bo taka jest oficjalna nazwa przyjęta przez PZLA, nie jest konkurencją oficjalnie uznawaną przez IAAF, to cieszy się dużą popularnością w wielu krajach. Umożliwia bowiem halowe starty młociarzom. Jest też tradycyjną konkurencją igrzysk szkockich (Scottish Highland Games)" - podkreślił sędzia międzynarodowy IAAF Janusz Rozum.

 

Nadarza się zatem okazja, aby przybliżyć szerszemu gronu osób temat ciężarka, którego genezę błędnie się kojarzy z Ameryką, pewnie tylko dlatego, że ta konkurencja jest tam bardzo popularna. Faktycznie zaś korzenie ma w Highland Games.

 

Początki tradycji Highland Games giną w mroku dziejów. Jedna z teorii mówi, że narodziły się one podczas okupacji Szkocji przez Anglików. Szkotom nie wolno było wtedy wprawiać się we władaniu bronią, więc pod pozorem zabawy ćwiczyli umiejętności przydatne na polu walki. Pewne jest natomiast to, że Highland Games były organizowane już ponad 1000 lat temu, zanim powstały źródła pisane.

 

Szkoccy górale zbierali się raz do roku i popisywali siłą oraz zręcznością wykorzystując przedmioty, z którymi mieli styczność na co dzień – młoty, pnie drzew i głazy z górskich rzek. Tak powstały najważniejsze konkurencje Scottish Highland Games, m.in. rzut ciężarkiem. Waga sprzętu dla mężczyzn 56 funtów, dla kobiet 28 funtów, a w zawodach lekkoatletycznych - odpowiednio - 35 (15,88 kg) i 20 funtów (9,08 kg).

 

Jeśli sięgamy do Highland Games, warto wymienić chociażby nazwisko wielokrotnego triumfatora zawodów Highlander (połączenie konkurencji StrongMan i Highland Games), wywodzącego się ze sportowej rodziny Sebastiana Wenty, brązowego medalisty mistrzostw Polski w Bydgoszczy w pchnięciu kulą (1997 i 2004). Rodzice - Barbara - w przeszłości wioślarka i Edmund - były kulomiot, spokrewniony z mistrzynią olimpijską w rzucie młotem z Sydney Kamilą Skolimowską. Ojciec Sebastiana był rodzonym bratem matki Kamili.

 

Wracając do ciężarka warto również wiedzieć, że w halowych mistrzostwach USA mężczyźni rzucają od... 1932 roku, a kobiety od 1989. Halowe rekordy świata (nieoficjalne) należą do Amerykanów: Lance Deala - 25.86 (Atlanta, 4.03.1995) i Brittany Riley - 25.56 (Fayetteville, 10.03.2007).

 

Lance Deal jako pierwszy przekroczył granicę 25 metrów. Jest 12-krotnym halowym mistrzem USA. Jako młociarz zdobył srebrny medal olimpijski w Atlancie w 1996 r. Również w sezonie letnim para Deal i Riley rzucała najdalej, odpowiednio 25.41 i 24.57.

 

Halowy rekord Polski należy do Jarosława Zakrzewskiego (AZS AWFiS Gdańsk), który 23 lutego 2007 r. w Akron (w stanie Ohio) uzyskał odległość 20.41. Podczas studiów w USA startował w rzucie ciężarkiem w prawie 30 konkursach. Natomiast w lecie najdalej z Polaków rzucił Maciej Pałyszko (KKL Kielce) - 9 maja 2009 r. w Sopocie osiągnął 21.34.

Konkurencja rzutu ciężarkiem znalazła się w programie halowych mistrzostw Polski. 27 lutego 1977 r. w Zabrzu tytuł wywalczył Ireneusz Golda (Orkan Poznań), który ciężarek o wadze 12.5 kg posłał na odległość 25.07.

To również bardzo popularna konkurencja wśród weteranów. Wielokrotnie medale mistrzostw świata i Europy zdobywali Polacy, m.in.: Andrzej Piączkowski, Czesław Roszczak, Antoni Kargol, Grzegorz Pawelski.