Get Adobe Flash player
29 stycznia 2014

Prezes PZLA zwolennikiem uatrakcyjniania zawodów


Prezes PZLA Jerzy Skucha jest zwolennikiem wprowadzania nowości służących uatrakcyjnianiu zawodów. Pochwalił pomysł organizatorów mityngu Pedro's Cup, którzy po raz pierwszy w historii imprezy ujęli w programie konkurs rzutu młotem w hali, a związek nadał mu status halowych mistrzostw Polski.

Skucha uważa, że trzeba wzbudzać czymś nowym zainteresowanie kibiców, by chętniej przychodzili na zawody lekkoatletyczne.

"Taki rzut ciężarkiem to coś całkowicie innego. Odległości są na poziomie pchnięcia kulą, więc można spokojnie organizować takie konkursy pod dachem. Jestem zwolennikiem urozmaicania mityngów, aby były one bardziej atrakcyjne dla publiczności" - podkreślił prezes PZLA. Zapewnił także, że związek nadal będzie szukać sposobów, by urozmaicić zawody.

  Polska nie jest wyjątkiem. Dobry przykład dają m.in. Szwajcarzy, organizatorzy Diamentowej Ligi w Zurychu. W ubiegłym roku kulomioci po raz czwarty rywalizowali w połowie sierpnia w... hali głównej dworca kolejowego. To właśnie tam, w 2011 roku, Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) wynikiem 21.38 ustanowił rekord Polski pod dachem. W marcu 2012 roku poprawił ten rezultat na 21.72, zdobywając w Stambule brązowy medal mistrzostw świata. W piątek zaprezentuje się publiczności w bydgoskiej Łuczniczce. Początek 10. Pedro's Cup o godz. 17.