Get Adobe Flash player
10 lutego 2009

IX Międzynarodowy Mityng Lekkoatletyczny Halowy Pedro's Cup Bydgoszcz 2009

Halowy Pedro's Cup


Zdaniem sportowców, trenerów, menedżerów, a także mediów, kolejny międzynarodowy mityng lekkoatletyczny Pedro's Cup, który 10 lutego odbył się w Bydgoszczy, był jednym z najlepszych i najbardziej emocjonujących w datującej się od stycznia 2005 roku historii cyklu. W dużej mierze przyczynił się do tego wysoki poziom sportowy. Wyniki uzyskane w hali "Łuczniczka" weszły na czołowe pozycje światowych tabel w skoku o tyczce kobiet oraz pchnięciu kulą i skoku wzwyż mężczyzn.

Najlepsze w konkursie tyczkarki Monika Pyrek (MKL Szczecin) i Anna Rogowska (SKLA Sopot) pokonały identyczną wysokość - 4.71. Wyżej od Polek skoczyła na ten dzień tylko Amerykanka Jennifer Stuczynski - 4.82 w Bostonie 7 lutego.

Monika Pyrek powiedziała: "Jestem wniebowzięta, szczerze zdziwiona. Nie tylko nie marzyłam o zwycięstwie, ale i o takim rezultacie, zwłaszcza, że nie skaczę z pełnego rozbiegu. Z trenerem założyliśmy sobie, aby zimą skupić się na pracy, a nie na startach i walce o wyniki". Natomiast brązowa medalistka olimpijska ateńskich igrzysk Anna Rogowska podkreśliła, że był to bardzo udany konkurs, który widzom dostarczył sporych emocji. Do końca bowiem ważyły się losy zwycięstwa.

Po raz pierwszy w programie halowych zawodów Pedro's Cup znalazła się konkurencja pchnięcia kulą i - jak powszechnie oceniono - był to "strzał w dziesiątkę". Najlepszymi byli ci sami lekkoatleci, którzy w sierpniu 2008 roku stanęli na olimpijskim podium w Pekinie, a do końca rywalizacji nie było wiadomo, jaka będzie kolejność. Wydawało się, że wygra Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa), a tu w ostatniej próbie mistrza olimpijskiego wyprzedził Amerykanin Christian Cantwell uzyskując po raz drugi w tym roku najdalszą na świecie odległość 21.47. Na drugą pozycję w tabeli IAAF awansował w tym dniu Majewski z rezultatem 20.83. Trzecie miejsce, tak jak w pekińskich igrzyskach, zajął w "Łuczniczce" Białorusin Andrej Michniewicz - 20.06. Po zawodach Cantwell powiedział, że "impreza stała na światowym poziomie sportowym i organizacyjnym", a Majewski to potwierdził mówiąc "świetny konkurs".

Rywalizację skoku wzwyż wygrał Amerykanin Tora Harris czwartym w sezonie wynikiem na świecie - 2.32. On także stwierdził, że był to znakomity mityng. "W Bydgoszczy, gdzie jestem nie po raz pierwszy, jest coś takiego wyjątkowego, że sprzyja uzyskiwaniu dobrych wyników. Kibice siedzą jakby nad głowami zawodników i robią ogromną wrzawę." Drugi w konkursie był Grek Konstadinos Baniotis - 2.24. Na trzeciej pozycji wraz z Czechem Jaroslavem Babą i Białorusinem Artsiomem Zajcewem uplasował się wicemistrz świata juniorów z Bydgoszczy (2008) Sylwester Bednarek (RKS Łódź) - wszyscy pokonali tę samą wykość co Grek.

Dyrektor Strauss Cafe Poland Jacek Kazimierski był zadowolony z poziomu sportowego i organizacyjnego mityngu oraz dopingu publiczności. "Te zawody były dla naszej firmy i przyszłości cyklu Pedro's Cup wyjątkowe. Przyjechały bowiem do Bydgoszczy po raz pierwszy najwyższe władze Strauss Cafe. Im także bardzo podobała się impreza".